When I was leaving

Gdy wyjeżdżałam nie wiedziałam jeszcze, że ta podróż okaże się nie tylko wycieczką do jednego z wymarzonych miejsc na świecie, a początkiem zupełnie nowego etapu w życiu, przemianą. Na niewielkim lotnisku w Essaouirze przywitał mnie portret marokańskiego króla Mohammeda, mozaiki i palmy. Zorientowałam się, że najbliższy autobus z portu lotniczego do miasteczka odjeżdża za cztery […]

Bad Mommy

Zła matka gotuje na obiad zupę kalafiorową. Z mrożonki. Hop, hop, noworoczne postanowienia o zdrowym odżywianiu! Gdzie jesteście? Zła matka włącza dziecku Świnkę Peppę, chociaż wcześniej postanowiła, że przynajmniej do trzeciego roku życia nie będzie oglądać ogłupiających bajek. Zła matka ubiera dziecko rano na szybko we wczorajszą bluzę, od dwóch tygodni ignoruje wymagającą zacerowania dziurkę […]

Waiting for the sun

Nie znoszę zimy. Jestem człowiekiem ciepłolubnym, nawet gorącolubnym, od lat marzącym o życiu w ciepłym kraju, czy to na południu Europy, czy gdzieś w Afryce. Wiążąc się z mężczyzną afrykańskiego pochodzenia BARDZO liczyłam na to, że prędzej czy później wylądujemy na czarnym kontynencie i już tam osiądziemy w promieniach całorocznego słońca, na jakimś wybrzeżu, pić […]

She’s got your eyes, I see you all the time

Nigdy nie spodziewałam się, że zostanę sama z dzieckiem. Sama – mama. Mama – sama. Właściwie nie sama, tylko z córką. Wspaniałą córką, nawiasem mówiąc. Gdyby nie córka, mamy by nie było przecież. Sama – mama – bo – bez – taty. Gdzie tata? Poszedł w świat. Zabrakło mu chyba odwagi by stawić czoła życiowej […]